9/10
(
53/54)
2002

Informator parafialny  -  cieszyn

Informator parafialny
Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Cieszynie

nr 77/78

 

wrzesień, październik 2002   

 
 

Numer IP Cieszyn
 
 > Home > Archiwum > Informator parafialny PEA Cieszyn > nr 77/78
W numerze:

Od 15.12.1997 r. cieszyński Informator Parafialny wszedł w skład nowopowstałej Gazety Ewangelickiej.
Od tego czasu w informatorze publikowano tylko te artykuły i relacje, które dotyczyły wyłącznie parafii cieszyńskiej.

Aby przeglądnąć numer GE, w którym ukazał się ten numer informatora, kliknij: GE 9/10 z 2002 roku


W internetowej wersji Informatora nie zamieszczono planu nabożeństw,
wykazów osób (chrzty, śluby, pogrzeby), ogłoszeń, reklam i informacji o charakterze "ulotnym".

Tydzień Dobrej Nowiny w Zamarskach...

Zdjęcia zostaną dołączone w późniejszym terminie!

W czasie tegorocznych wakacji odbył się w Zamarskach Tydzień Dobrej Nowiny dla dzieci. Zajęcia odbywały się od godz. 9:00 do 13:00, w których uczestniczyło około 40 dzieci. Każdego dnia spotkania rozpoczynały się wspólnym śpiewem, modlitwą a potem odbywały się lekcje biblijne, nauka wiersza przewodniego i zabawy.
Prowadzący starali się stosować atrakcyjne formy zajęć, aby jak najbardziej zaciekawić dzieci. Jednym z najprzyjemniejszych punktów programu Tygodnia Dobrej Nowiny był wspólny śpiew. Był to czas naprawdę niesamowity, gdyż śpiewaliśmy nie tylko dla samego śpiewania, lecz przede wszystkim dla Boga. Nauczyliśmy się wielu nowych piosenek i przypomnieliśmy sobie te trochę już zapomniane.
Po pokrzepieniu duchowym mieliśmy posiłek - pyszne ciasta, które przygotowały mamy i babcie, za co serdecznie dziękujemy.
Poza lekcjami biblijnymi mieliśmy czas wypełniony różnorakimi zajęciami sportowymi i nie tylko. Dużą popularnością cieszyły się: piłka nożna, zawody sportowe, gry oraz zajęcia plastyczne. Mieliśmy także ognisko, na którym przyjemnie spędziliśmy czas jedząc pyszne kiełbaski oraz spędzając czas na zabawach.
Na zakończenie naszego Tygodnia pojechaliśmy na wycieczkę do Chorzowa, gdzie zwiedziliśmy zoo i zaszaleliśmy w Wesołym Miasteczku. Zmęczeni ale pełni wrażeń wróciliśmy do domów.
Myślę, że ten czas, który spędziliśmy wspólnie razem był czasem błogosławionym dla nas wszystkich. Najwspanialsze jednak było to, że dzieci każdego dnia mogły poznawać Jezusa i dowiadywać się coraz więcej o Nim. Dziękujemy naszemu Bogu za każdą chwilę, którą mogliśmy spędzić.

EK

Chcę podziękować... i zachęcić

W dniach 29.07.-3.08.2002, w czasie wakacji letnich, salka kościoła w Zamarskach znów wypełniła się śpiewem, wesołym gwarem najmłodszych.
Teraz, gdy wakacje są już za nami, przyszedł czas by wszystko podsumować, wyciągnąć wnioski i zobaczyć co było dobre, a co można było zrobić lepiej.
Dla mnie osobiście czas spędzony z dziećmi był czasem wielkiego błogosławieństwa. Patrząc na zdjęcia uświadamiam sobie, że mimo trudności warto angażować się w pracę z dziećmi. W tym przekonaniu utwierdza mnie postawa rodziców, babć, dziadków, którzy i w tym roku aktywnie włączyli się w organizację tego Tygodnia. Mimo swoich licznych obowiązków znaleźli czas, by upiec pyszne ciasta, przygotować herbatę, upiec kiełbasę na ognisku, pojechać z dziećmi do Chorzowa, ponadto zawsze służyli radą i pomocą. Dlatego, Wam Drodzy Rodzice, chciałam serdecznie podziękować nie tylko za tą pomoc, ale także za to, że po raz kolejny przyprowadzaliście swoje pociechy i powierzali w nasze ręce.
Dziękuję wszystkim dzieciom, które tak chętnie przychodziły, by spędzić z nami 4 godziny na wspólnym śpiewie, modlitwie, słuchaniu historii biblijnych i zabawie. Bez was nie byłoby Tygodnia Dobrej Nowiny.
Chciałabym podziękować państwu Krzywoń, którzy udostępnili nam swój ogród, w którym spędziliśmy wspaniałe i beztroskie chwile. Dziękuję za wiele ciepła, które okazaliście każdemu dziecku, każdemu z nas, za troskę i wsparcie. Za to, że zawsze i na każdym kroku okazywaliście chęć niesienia pomocy i za to, że leży Wam na sercu dobro najmłodszych.
Tydzień nie doszedłby do skutku, gdyby nie zaangażowanie p. Edyty Krzywoń. Jest to osoba, która nie tylko podczas TDN, ale także przez cały rok szkolny prowadzi szkółki niedzielne, gra na organach, przygotowuje wiersze na różne uroczystości... i jeszcze więcej. Dba o to, by każde dziecko czuło się zachęcone do udziału w szkółkach niedzielnych. Dlatego dziękuję nie tylko w swoim imieniu, ale także w imieniu wszystkich dzieci.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wymieniłam wszystkich, którym należą się podziękowania, dlatego dziękuję wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do tego, by ten Tydzień się odbył i był udany. A był naprawdę udany, bo na każdym kroku odczuwaliśmy Boże błogosławieństwo i Jego prowadzenie.
Na początku pisałam o trudnościach. O jakich trudnościach? O tych, które rozwiązać może niejeden z Was, Drodzy Czytelnicy, a w szczególności młodzi mieszkańcy Zamarsk. Ciągle brakuje kogoś (może właśnie Ciebie), kto pomógłby nam w prowadzeniu szkółek niedzielnych. Jeżeli masz trochę wolnego czasu, lubisz pracować z dziećmi zapraszamy Cię do włączenia się w szkółki niedzielne, które odbywają się równolegle do nabożeństwa w salce parafialnej w Zamarskach.

BK

Tydzień Dobrej Nowiny ... w Gumnach

Zdjęcia zostaną dołączone w późniejszym terminie!

Tydzień Dobrej Nowiny w Gumnach był bardzo szczególny i błogosławiony. Dlaczego? Ponieważ spotkania najmłodszych z Biblią w czasie wakacji w kaplicy zostały zorganizowane po raz pierwszy, a ilość dzieci przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów!
Od poniedziałku do piątku (29 lipca do 3 sierpnia) 20-26 dzieci pod opieką cioć: Ani, Oli, Marysi, Sylwii i wujków: Marcina, Marka, Bartka spędzały cztery godziny słuchając historii biblijnych i misyjnych, wspólnie śpiewając, ucząc się wersetów i wykonując różne prace plastyczne. Podczas tego Tygodnia Dobrej Nowiny dzieci poznawały bliżej zwierzęta: lwa, osła, mrówkę, owcę i orła i stwierdziły, że te zwierzęta mają pewne cechy charakteru, które możemy zauważyć także w nas samych.
Troskliwi rodzice zadbali o to, by ich pociechy nie były głodne. Każdego dnia na stołach pojawiały się pyszne ciasta i ciepła herbata. Piękna słoneczna pogoda sprzyjała zabawom na świeżym powietrzu. W tym celu wykorzystano teren wokół kaplicy. Można było pobiegać, a na zakończenie TDN zorganizować zawody. Konkurencje sportowe wymyśliła i czuwała nad ich przebiegiem pani Danusia Jaroń. To była naprawdę wspaniała zabawa (wystarczy spojrzeć na zdjęcia).
Organizatorzy TDN serdecznie dziękują wszystkim, którzy włączyli się w zorganizowanie tego Tygodnia.

Tydzień Dobrej Nowiny... w Hażlachu

Zdjęcia zostaną dołączone w późniejszym terminie!

W czasie letnich wakacji w dniach od 8 do 12 lipca dzieci spotykały się na terenie parafii na „Tygodniu Dobrej Nowiny”, który zorganizowały panie prowadzące szkółkę niedzielną: Danuta Cienciała, mgr Anna Bisok, stud. teol. Marek Michalik, stud. Agnieszka Sitek, stud. Karina Sitek, Maria Boruta, Marcin Gabryś.
Tematem Tygodnia była „Wyspa skarbów”. Codziennie w spotkaniach ewangelizacyjnych uczestniczyło ponad 30 dzieci w wieku od 3 do 12 lat.

Wycieczka do diaspory - parafianie z Gumien w Nowym Sączu

Zdjęcia zostaną dołączone w późniejszym terminie!

Sobota 20 lipca, jak każda sobota, jednak dla uczestników wycieczki do Nowego Sącza jest sobotą wyczekiwaną i szczególną. Skoro świat wstajemy, by zdążyć na zbiórkę przy kaplicy w Gumnach na godz. 5:45.
Wycieczka ta jest dwudniowa i jest organizowana przez filiały w Gumnach i Ogrodzonej. Jednak jadą z nami parafianie z Dębowca, Cieszyna, Puńcowa, Łączki i Zamarsk. Spotykamy się pełni radości, uśmiechu, zadowolenia i humoru. Skąd to się znamy - tak to już druga nasza wspólna wycieczka, ale o tym później.
Wyruszamy z Gumien by zabrać jeszcze wycieczkowiczów z Ogrodzonej i Łączki. Skoro już jesteśmy w komplecie śpiewamy pieśń: „Kiedy ranne wstają zorze”, która jest naszą modlitwą, by dobrotliwy i miłosierny Pan nas prowadził, miał w swej opiece, by bronił, chronił, ukrył w cieniu swojej dłoni, a gdy zajdzie potrzeba wziął pod swoje ramiona. Z Bożym błogosławieństwem możemy czuć się bezpiecznie. Stare przysłowie mówi: „Bez Boga ani do proga”.
Przez Bielsko, Kęty, Wadowice, Suchą Beskidzką, Maków Podhalański prowadzi nasza trasa. Troszkę pada i jest mgła, ale nam to nie przeszkadza. Śpiewamy pieśni kościelne i świeckie z naszych zeszycików - ściąg, które otrzymał każdy uczestnik.
Piękno Beskidu Sądeckiego jest dzisiaj zakryte przez nisko zwisające chmury. W Nowym Sączu jesteśmy o godzinie 11:00. Parafia, która jest diasporą przyjmuje nas bardzo serdecznie i będzie nas gościła prawie dwa dni.
Po wspaniałej zupie ugotowanej przez panią kościelną i jej córkę udajemy się do Kamiannej, gdzie zwiedzamy pszczele pasieki, a także zaopatrujemy się w ekologiczny miód, kremy i maści propolisowe.
Z Kamiannej jedziemy do Krynicy, gdzie zwiedzamy cerkwię prawosławną. Później delektujemy się różnymi wodami leczniczymi. Nieliczni zaliczają Górę Parkową. Wieczór spędzamy przy ognisku, gdzie pieczemy kiełbaski. Są z nami parafianie z Nowego Sącza. Śpiewamy pieśni i tworzymy jedną rodzinę dzieci Bożych, zawieramy nowe znajomości. Po wspaniale przespanej nocy w kaplicy, kuchni i korytarzu spotykamy się na wspólnym śniadaniu, by jeszcze przed nabożeństwem zwiedzić chociaż troszkę Nowy Sącz. Godzina 10:00 - nabożeństwo w kościele, które celebruje diakon Anna Kajzar (jest tutaj na zastępstwie). Świątynię zapełnia ośmiu parafian diaspory i nasza wycieczka w liczbie 40 osób.
Po nabożeństwie zostajemy jeszcze w kościele, by być razem, by wspólnie śpiewać pieśni, by tworzyć społeczność. Po obiedzie dziękując za wspaniałą atmosferę i gościnę parafii nowosądeckiej udajemy się powolutku w drogę powrotną, zwiedzamy Stary Sącz (klasztor św. Kingi), a także leczymy się wodami, które posiadają takie właściwości. Udajemy się jeszcze do Piwnicznej by nasycić się pięknem Doliny Dunajca i pożegnać go.
Słoneczna wyżowa pogoda sprawia, że Tatry mamy jak na dłoni. Oh, jak piękne mamy góry! Rzadko udaje się turystom zobaczyć je w takiej krasie. Żegnamy cudowne Tatry i teraz nie pozostaje już nic jak tylko droga powrotna.
Przy księżycu i gwiazdach przejeżdżamy przez Salmopol. Jest już późny wieczór. Rozwozimy wycieczkowiczów do swoich domów. O północy jesteśmy przy kaplicy w Gumnach. Do zobaczenia na wycieczce za rok - zapraszamy.
Przy tej okazji chciałabym podziękować panom prezbiterom: Rudolfowi Zmełty i Janowi Fryda za zorganizowanie tak wspaniałego czasu, gdzie mogliśmy być razem, by wspólnie się budować i poznawać.
W ubiegłym roku filiał Gumna zorganizował 3-dniową wycieczkę do Karpacza (gościny udzieliła parafia Wang), w której wziął udział nasz opiekun ks. Tomasz Chudecki. Było cudownie: między innymi wyprawa na Śnieżkę przy niezbyt sprzyjającej aurze. Oby Pan Bóg, który jest dawcą wszystkiego pozwolił spotkać się w przyszłym roku na kolejnej wycieczce.

Uczestniczka

Tydzień w Brennej - wspomnienia marklowickiej młodzieży

Zdjęcia zostaną dołączone w późniejszym terminie!

W dniach 22-27 lipca 2002 nasza marklowicka młodzież miała okazję wyjechać na tydzień do Brennej. Podczas pobytu w malowniczych górach, mogliśmy rozważać Boże Słowo oraz śpiewać Bogu na chwałę. Oprócz obfitego pokarmu duchowego nie zabrakło również czegoś dla ciała. Drewniany domek, w którym mieszkaliśmy zapewniał nam nie tylko wspaniałe warunki bytowe, ale również wiele atrakcji sportowo-rozrywkowych (tenis stołowy, bilard, piłkarzyki, itp.). Mogliśmy również podziwiać urok gór podczas wypadów szlakami turystycznymi, po których nie potrafiliśmy ustać na własnych nogach. Był to super spędzony czas ze sobą oraz z Bogiem.
Korzystając z okazji chcieliśmy podziękować naszemu opiekunowi Bogusiowi, naszej przyjaciółce Viki, a w szczególności jej wspaniałym rodzicom za udostępnienie nam domku, a także naszym zborownikom, dzięki którym mogliśmy jechać na ten obóz.
Najbardziej jednak dziękujemy Panu Bogu za to, że chronił nas od złego i że szczęśliwie mogliśmy powrócić do naszych domów.

Dominika i Marek

Już od najmłodszych lat... z Panem Jezusem

Zdjęcia zostaną dołączone w późniejszym terminie!

To my, przedszkolaki z cieszyńskich przedszkoli 1,8,16 i 18. Pan Jezus nas zna, my Jego bliżej poznajemy na lekcjach religii. „Pan Jezus wszystkie dzieci zna, każde dziecko kocha On, zna imiona nasze wszystkie, trzyma każde dziecko w ręku swym.” - to słowa pieśni, która często rozbrzmiewała na lekcjach religii. Śpiewaliśmy również inne pieśni, umiemy Modlitwę Pańską. Niektóre dzieci uczęszczają do kościoła z rodzicami prawie w każdą niedzielę, chodzą na szkółki niedzielne, a niektóre dziewczynki - już absolwentki przedszkola śpiewają w chórze dziecięcym „Hosanna”.
Każdego roku zwiedzamy Kościół Jezusowy. Oprowadza nas po nim kościelny, pan Andrzej Moiczek i w ciekawy, interesujący sposób opowiada historię kościoła, a potem dyskusja, pytania, na które udziela odpowiedzi pan kościelny, za co składamy mu serdeczne podziękowania.
Serdecznie dziękuję rodzicom i rodzicom chrzestnym, którzy w tak upalny czerwcowy dzień przyprowadzili swoje pociechy do kościoła. Zamieszczamy pamiątkowe zdjęcia z pobytu w kościele, wykonane przez ks. Alfreda Borskiego.
W kościele przed ołtarzem zmówiliśmy Modlitwę Pańską, odśpiewaliśmy dwie pieśni, przeżegnaliśmy się znakiem krzyża, wypowiadając słowa pieśni: „Z Bogiem, z Bogiem każda sprawa tak mawiali starzy, kiedy wezwiesz tej pomocy wszystko ci się darzy”.
W tym roku szkolnym przedszkolaki w czasie nabożeństwa oddały skarbonki diakonijne na ołtarzu. Udowodniły tym czynem pomoc bliźnim. Były bardzo wzruszone, iż mogą czynić dobrze potrzebującym. Z wzruszeniem 11 przedszkolaków z 4 przedszkoli odebrało w kościele dyplomy za udział w konkursie rysunkowym Krajowego Komitetu Światowego Dnia Modlitwy „Niech nasza światłość świeci” wręczane podczas nabożeństwa z okazji zakończenia roku szkolnego. Zdjęcia wykonała pastorowa Helena Gajdacz.
Cele wychowawcze na lekcjach religii zostały osiągnięte, wymienię niektóre z nich: uczenie szacunku do znaku krzyża; kształtowanie wrażliwości i tolerancji wobec innych dzieci, biednych i kalekich bez względu na wyznanie; uświadomienie dzieciom ważności obecności w naszym życiu Jezusa, jako dobrego pasterza; uświadamianie dzieciom, że modlić się możemy zawsze i wszędzie; uwrażliwianie dzieci na osoby samotne, chore, na sprawianie im radości.

Dominika Byrdy