15/16
(15/16)
1999
 
7-8 /
199
9

Informator parafialny  -  cieszyn

Informator parafialny
Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Cieszynie

nr 41

 

lipiec, sierpień 1999   

 
 

Numer IP Cieszyn
 
 > Home > Archiwum > Informator parafialny PEA Cieszyn > nr 41
W numerze:

 

Od 15.12.1997 r. cieszyński Informator Parafialny wszedł w skład nowopowstałej Gazety Ewangelickiej.
Od tego czasu w informatorze publikowano tylko te artykuły i relacje, które dotyczyły wyłącznie parafii cieszyńskiej.

Aby przeglądnąć numer GE, w którym ukazał się ten numer informatora, kliknij: GE nr 15/16 z 1999 roku

 


W internetowej wersji Informatora nie zamieszczono planu nabożeństw,
wykazów osób (chrzty, śluby, pogrzeby), ogłoszeń, reklam i informacji o charakterze "ulotnym".

Młodzi
w Stuttgarcie

„Wy jesteście solą ziemi.” Pod tym hasłem 16 czerwca 1999 roku w Stuttgarcie rozpoczęły się 28. Niemieckie Ewangelickie Dni Kościoła „Kirchentag 99”. Uczestnicy z Parafii Cieszyńskiej stanowili najliczniejszą polską grupę. 64 młodych cieszyniaków pojechało do Stuttgartu w nagrodę za sumienne roznoszenie „Gazety Ewangelickiej”.

Galeria fotografii (51)

Wyjechaliśmy z Cieszyna 14 czerwca, by po 14 godzinach jazdy piętrowym „Bartusiem” prowadzonym przez panów Mariana i Andrzeja dotrzeć do pierwszego wyznaczonego celu, jakim był największy europejski port lotniczy we Frankfurcie nad Menem. Jako że nie mieliśmy okazji podróżować prawdziwym samolotem, niektórzy zaspokoili swoją ciekawość w symulatorze lotu. Mniej odważni mieli okazję „pobujać się” na minisamolotach, na których zwykle „buja się” przeciętny czterolatek.

Po kilku godzinach czasu wolnego, w czasie którego mogliśmy pospacerować po pięknej (frankfurckiej) Starówce, połasuchować i kupić pocztówki, wyruszyliśmy w kierunku Steinbach, gdzie z rozgrzanym grillem czekali już na nas starzy przyjaciele ze swoim opiekunem, ks. Herbertem Lüdtke. Każdy mógł wybrać sposób na spędzenie miłego wieczoru. Ci z największą ilością energii (skąd oni ją wzięli?) namiętnie grali w siatkówkę lub koszykówkę, bardziej zmęczeni usiedli na trawie by pośpiewać przy dźwiękach gitary, natomiast członkowie „Związku Hodowców Brzucha” (vel Pasibrzuchy) zdecydowali się podtrzymać swe założenia i tradycje. Pozbawieni jakichkolwiek sił spoczęli na (nie zawsze swoich) karimatach sącząc napój jabłkowy. Ograniczona do jednego ilość pryszniców sprawiła, że niektórzy dopiero grubo po północy wślizgnęli się do swoich śpiworów.

W środę po śniadaniu żądni nowych wrażeń ponownie wyruszyliśmy w drogę. Tym razem naszym celem był Stuttgart. Po zakwaterowaniu się w Real Schule w małej miejscowości Goldberg na peryferiach Stuttgartu i przywitaniu z jej miłymi gospodarzami linią S1 udaliśmy się do muzeum Mercedesa. Tam poznaliśmy historię firmy Daimler-Benz (obecnie: Daimler-Chrysler) oraz mogliśmy nasycić oczy widokiem pojazdów tej popularnej marki począwszy od „najpierwszego” Daimlera po najnowsze modele klas S i CLK.

Przed zwiedzaniem muzeum Mercedesa zapoznano nas z historią tych luksusowych samochodów. A to jeden z wielu okazów, które
mogliśmy pooglądać z każdej strony.
W trakcie spaceru po Stuttgarcie.

O godzinie 18:00 wszyscy Polacy uczestniczący w Kirchentagu mieli okazję spotkać się na inauguracyjnym nabożeństwie na którym kazanie wygłosił ks. bp Jan Szarek. Jednocześnie w 63 innych kościołach Stuttgartu i przed ratuszem odbywały się podobne nabożeństwa. Przez kolejne trzy popołudnia spotykaliśmy się w halach targowych, gdzie mieliśmy możliwość podpatrzenia różnych ciekawych pomysłów i propozycji na ulepszenie działalności naszej parafii m.in. wśród dzieci, osób starszych i upośledzonych. Popołudniami natomiast mieliśmy czas wolny. Wielu z nas skorzystało z bogatego programu, który zawierał koncerty, modlitwy, rozważania, przedstawienia teatralne, itd. Miały one miejsce zarówno w obiektach zamkniętych jak i pod gołym niebem. Nam te drugie bardziej przypadły do gustu tym bardziej, że pogoda była wspaniała. W sobotę rano w kościele słuchaliśmy studium biblijnego pani mgr teol. Aleksandry Błahut-Kowalczyk na temat pierwszych dwóch rozdziałów 2 Księgi Mojżeszowej, zakończonego wspólnym śpiewem w języku niemieckim i polskim.

   

Ponad dwudziestostopniowe temperatury dwukrotnie pozwoliły nam spędzić kilka godzin na basenach w Sindelfingen. Największym powodzeniem cieszyła się kilkudziesięciometrowa, kręta ślizgawka. Nie obyło się bez eksperymentów w kwestii prędkości, pozycji i ilości zjeżdżających osób. Dla większych śmiałków wyzwaniem okazała się 5 metrowa trampolina.

Na zakończenie tegorocznego Kirchentagu podobnie jak 80-tysięczny tłum uczestniczyliśmy w nabożeństwie na stadionie Gotlieb-Daimler. Wzięliśmy również udział w niecodziennej pod względem dystrybucji Komunii Świętej. Mimo, że ze względu na barierę językową nie do końca rozumieliśmy treść kazania, to jednak odczuliśmy swoistą atmosferę nabożeństwa, która raz po raz była podkreślana „falą”. Na zakończenie nabożeństwa żegnaliśmy się słowami: „Do zobaczenia za dwa lata we Frankfurcie”.

Nasza liczna grupa w myśl hasła przewodniego Kirchentagu `99 „Wy jesteście solą ziemi” każdego wieczoru spotykała się na społecznościach, by poznać siebie nawzajem, śpiewać razem, pomodlić się a także by skupić się na rozważaniach fragmentów Biblii. Pozwalało nam to zbliżyć się do Boga, poznawać Jego wolę i uczyć się jej wypełniania. Próbowaliśmy też dostrzec różnicę między Bożym planem dla naszego życia, a naszymi własnymi oczekiwaniami i pragnieniami.

Ogólnie ani tłok metra, ani nieprzespane noce, nawet niespecjalnie atrakcyjne obiady nie były w stanie popsuć nam humorów, a wręcz przeciwnie - przyczyniły się do pogłębiania starych i zawierania nowych znajomości.

W niedzielę późnym popołudniem nadszedł ten moment, kiedy trzeba było ponownie spakować się, wsiąść do autobusu i wyruszyć w drogę powrotną do Polski. Jednak nie było nam dosyć, dlatego zdecydowaliśmy się na kilkugodzinny postój w Norymberdze. Mimo zmęczenia wspięliśmy się na wzgórze zamkowe, by podziwiać panoramę miasta. Spacerowaliśmy oświetlonymi uliczkami, gawędziliśmy przy małym posiłku (Mc Donald`s). Ostatni odcinek drogi do domu upłynął w absolutnej ciszy snu wyczerpanego tłumu podróżujących.
Na zakończenie w imieniu wszystkich pragniemy podziękować Panu Bogu za błogosławieństwo, Gazecie Ewangelickiej i Prezydium Kirchentagu za sponsorowanie wyjazdu, ks. Alfredowi Borskiemu za troskę, opiekę i pomysłowość, a panom kierowcom za bezpieczną i przyjemną podróż.

Dorota Zdybowicz i Monika Żwak


Zobacz także:  

„Stara” Rada Parafialna

Zdjęcia zostaną dołączone w późniejszym terminie!

Pod koniec ubiegłego roku i na początku bieżącego odbywały się w naszej Parafii (najpierw w filiałach, później w Cieszynie) wybory do Rady Parafialnej. W najbliższym czasie zostaną wprowadzeni nowowybrani Prezbiterzy. Zanim jednak to nastąpi przedstawiamy członków ustępującej kadencji - choć większość z nich w dalszym ciągu (wg woli wyborców) będzie sprawowało ten zaszczytny, choć odpowiedzialny urząd.