|
Zdjęcia zostaną dołączone w
późniejszym terminie!
Pod takim hasłem w dniach od 16-20.06.br. w
Stuttgarcie odbyły się 28. Niemieckie Dni Kościoła, które zwykło się
nazywać z „niemiecka” po prostu Kirchentagiem. Gromadzą zazwyczaj
niewyobrażalną (dla nas) liczbę ewangelików z całych Niemiec oraz liczne
grupy z wielu zakątków świata. Najbardziej widać to po kolorze skóry w
czasie nabożeństwa na zakończenie Kirchentagu, które tak jak w
poprzednich latach odbyło się na stadionie oraz na pobliskich
parkingach. W tym roku stadion pomieścił przeszło 70000 uczestników -
nie licząc tych na płycie boiska i puzonistów. Zaś liczba ok. 200 osób z
Polski wygląda bardzo skromnie.
Kirchentag rozpoczyna się również nabożeństwami,
które odbywały się w różnych kościołach Stuttgartu. Zaś pomiędzy
uroczystym otwarciem a zakończeniem przychodzi czas na zwiedzanie
stanowisk umiejscowionych w halach oraz oglądanie i słuchanie
wszystkiego tego, co mają do zaoferowania organizatorzy. A jest tego
wiele, skoro na tę okazję wydany jest specjalny przewodnik, który
zawiera bagatela ok. 580 stron.
Stoiska, wśród których nie zabrakło i polskiego,
mają za zadanie ukazać prowadzoną pracę w danej dziedzinie, rozmach
zaangażowania oraz zachęcać odwiedzających do czynnego wspierania danej
inicjatywy. Oprócz kilku „trochę” niezrozumiałych dla nas stoisk, jest
wiele takich, z których pomysłów wręcz należałoby czerpać i
przystosowywać do naszych warunków.
Poza stoiskami bardzo licznie odwiedzanymi były
hale koncertowe oraz wszystkie te miejsca, w których można było usłyszeć
muzykę, zobaczyć teatr czy jakieś inne przedstawienia. Dla nas Polaków
istotne było wykorzystanie każdej chwili, aby przy tej okazji jak
najwięcej zobaczyć podczas zwiedzania miasta.
|